Olej kokosowy i jego cud

Spróbuj inaczej | września 14, 2017 Skomentuj

Olej kokosowy jest jednym z najzdrowszych olejów na ziemi. W swojej naturalnej, czyli nierafinowanej formie ma ogromną moc antynowotworową, przeciwgrzybiczą, przeciwwirusową, antypasożytniczą, wspomaga odporność, poprawia kondycję skóry, włosów i paznokci, odchudza, ale przede wszystkim leczy.

Potwierdzenia jego cudownego wpływu na zdrowie szukać można nie tylko wśród licznie przeprowadzonych badań naukowych ale przede wszystkim wśród ludzi żyjących na wyspach Pacyfiku. Ludzi żywiących się od lat w tradycyjny dla nich sposób, którym dzięki diecie bogatej w owoce palmy kokosowej obce są choroby układy krążenia, nowotwory, cukrzyca, otyłość, choroby które są główną przyczyną śmierci ludzi w krajach wysokorozwiniętych.

Szkoda tylko, że mówi się o nim tak mało, a wiedza przedstawiana w mediach jest nie do końca rzetelna. Jedną z pierwszych informacji jaką znajdziemy w sieci głosi, że jest to olej nasycony, czytaj "ten zły", ponieważ pierwsze skojarzenie jakie przychodzi do głowy to powiązanie tego tłuszczu z chorobami serca. Otóż tak, olej kokosowy należy do grupy olejów nasyconych podobnie jak wszystkie tłuszcze pochodzenia zwierzęcego, czyli te które mogą przyczyniać się do problemów nieprawidłowego funkcjonowania m.in. układu krążenia.

Ale! Wśród kwasów tłuszczowych nasyconych wyróżniamy kwasy o długim, średnim i krótkim łańcuchu węglowym (dwa ostatnie z wymienionych spotykane są bardzo rzadko w przyrodzie, zawiera je np. kokos). I właśnie od długości łańcucha zależy wpływ tłuszczu na organizm człowieka.

Olej kokosowy to w ponad 60% średniołańcuchowe kwasy tłuszczowe! Są to: kwas tłuszczowy laurynowy (48%) - istotny komponent mleka matki, kaprylowy (8%) i kaprynowy (7%). Kwasy te w organiźmie człowieka zamieniają się w energię, a nie w tłuszcz! (oczywiście jeśli nie są spożywane w nadmiarze).

Nie bez powodu wśród sportowców powstała moda na popijanie przed porannym treningiem kawy z dodatkiem oleju kokosowego, która działa jak zastrzyk energii.

Z racji szybkiej przemiany w organiźmie w energię nie wpływa negatywnie na poziom cholesterolu we krwi, wręcz reguluje jego ilość. Poza tym średniołańcuchowe kwasy tłuszczowe regulują poziom cukru we krwi (dobry dla cukrzyków), poprawiają wchłanianie substancji odżywczych, ułatwiają trawienie, i właśnie dlatego od lat olej kokosowy stosowany jest w szpitalnych mieszankach, które mają za zadanie odżywić i leczyć ludzi ciężko chorych, ludzi u których występują trudności w przyswajaniu składników odżywczych oraz nowonarodzone dzieci, a w szczególności wcześniaki, które z różnych przyczyn nie mogą być karmione mlekiem matki.

Kwasy tłuszczowe nasycone są dużo bardziej odporne na utlenianie (temperatura, światło), a tym samym zdrowsze dla organizmu. Wbrew powszechnej opinii na temat wyższości kwasów nienasyconych nad nasyconymi trzeba zauważyć, że to właśnie te nienasycone, czyli tłuszcze roślinne niejednokrotnie mogą szkodzić bardziej niż tłuszcze zwierzęce np. smalec. Ze względu na swoją budowę chemiczną są one dużo bardziej narażone na utlenianie i tworzenie wolnych rodników, które niszczą komórki, tym samym prowadząc do wielu zwyrodnieniowych jednostek chorobowych. Olej kokosowy, w porównaniu do innych tłuszczy, ze względu na to, że jest wysocenasyconym olejem (tworzony jest w ponad 90% z kwasów nasyconych) może być poddawany obróbce termicznej bez większych strat na swojej prozdrowotnej wartości.

Warto włączyć go do swojej diety, a jeszcze lepiej spróbować nim zastąpić większość tłuszczy spożywanych w ciągu dnia z posiłkami. Nie bójmy się tego tłuszczu. Zdrowe tłuszcze są niezbędne do prawidłowego funkcjonowania naszego organizmu. Ograniczajmy natomiast tłuszcze ukryte w większości żywności wysokoprzetworzonej. Bądźmy świadomymi konsumentami i czytajmy etykiety produktów. Tłuszcz dodawany do żywność gotowej jest tłuszczem utwardzonym, tłuszczem trans, tłuszczem rakotwórczym!

Zalecenia co do stosowania oleju kokosowego:

Ilość optymalna to 3,5 łyżki stołowej dziennie. Taką samą ilość oleju znajdziemy w 200 g świeżego miąższu z kokosa lub 0,3 l mleczka kokosowego. Stosujmy go zarówno wewnętrznie jak i zewnętrznie (płukanie jamy ustnej, olejowanie włosów, balsam do ciała). Ale pamiętajcie by kupować tylko ten tłoczony na zimno i nierafinowany. W takiej postaci ma największą moc.

To co napisałam powyżej to tylko kilka słów na temat prozdrowotnego działania oleju kokosowego na nasz organizm. Jeśli ktokolwiek znajdzie w sobie trochę chęci by dowiedzieć się o nim czegoś więcej polecam bardzo serdecznie choćby książkę pt. "Cud oleju kokosowego", w której autor, dr Bruce Fife, w bardzo przystępny sposób przybliża "całą prawdę" o oleju kokosowym, którą popiera solidnymi badaniami naukowymi.


0 komentarze: