Zmora dzieciństwa czyli syrop z cebuli w bardziej znośnej formie

Spróbuj inaczej | września 21, 2017 Skomentuj

Gdy tylko czujesz, że coś Cię "bierze", niech pierwszą Twoją myślą będzie ten syrop. Nie żaden inny apteczny, którego skład może okazać się być zagadką nie do rozszyfrowania bez pomocy farmaceuty. Naturalny, ze składników, które zapewne masz w swojej kuchni. Może nawet pamiętasz jak mama podawała Ci go by zwalczyć początki infekcji i uniknąć wizyty u lekarza. Ja to wszystko pamiętam. Pamiętam też, że wolałam dostać zastrzyki, niż pić ten syrop. Z wiekiem zmądrzałam i nawet go polubiłam, choć na potrzeby mojego małego smakosza musiałam nieco zmodyfikować. 

Składniki:
- duża czerwona cebula (jest łagodniejsza w smaku)/lub biała pokrojona w drobną kostkę
- 2 łyżki jasnego miodu (np.lipa, wielokwiat, nawłoć)
- sok z połowy cytryny
- pół łyżeczki startego korzenia kurkumy (może być w proszku)
- pół łyżeczki startego korzenia imbiru
- 5 goździków (opcjonalnie)
- 3 cieniutkie plasterki chilli - wersja dla dorosłych 

Wykonanie:
Wszystko razem mieszacie, możecie również wrzucić do słoika i potraktować tłuczkiem do ziemniaków, wygnieść i pozostawić na kilka godzin. Powstały syrop pijcie minimum 3 razy dziennie dawkując dużą stołową łyżkę.

0 komentarze: